niedziela, 2 sierpnia 2026

152

 Dziwnych ludzi nie zrozumiem nigdy. Nigdy nie byłabym wyrozumiała dla kogoś kto tak bardzo chce zabłysnąć, że nie daje sobie przydomka tylko daje obcojęzyczne imię własnemu dziecku... Nie rozumiem tego dlaczego ludzie w naszej pięknej Polsce w jakiej jest tyle pięknych imion polskich do wyboru chcą nadać akurat zagraniczne imię nawet nie mając zagranicznych korzeni czy zwłaszcza gdy oboje rodziców to rdzenni Polacy. Denerwuje mnie zwłaszcza imię opisane w tym artykule. Jest to Jennifer:

https://parenting.pl/rada-jezyka-polskiego-odradza-rodzice-i-tak-nadaja-takie-imiona-dzieciom/7309830417405984a

"Jennifer" rymuje się z "Renifer". Nieźle, prawda??? Mi to imię nie kojarzy się z Jennifer Lopez czy inną tam Jennifer Aniston ale z Jenny vel w innej wersji Barbarą z anime Robin Hood no daibouken. Bo taka jest prawda-zanim Aniston czy Lopez stały się sławne to w latach 90-tych polska telewizja emitowała anime o Robin Hoodzie gdzie występowały takie siostry. Ta ruda to akurat była "Jennifer" vel "Barbara" a ta druga to Winniefred była czyli jest to tez odpowiednik tegoż imienia na język słowiański. Tak wyglądają obie siostrzyczki z tego anime:


Brzydkie gęby to są, prawda??? Mają takie uszy jak radary i nosy jak u świnek z chlewika. Takie piękne jak blond Marion vel Marien nie są ale cóż. Obydwie te siostrzyczki zwłąszcza ta młodsza i ruda przypominają mi tę cholerną rodzinkę Trapp a zwłaszcza tam też występowały podobne siostry-niejaka Maria byłą starsza i nie lubiła jeść i była chorowita a ta młodsza to była Johanna vel Joanna von Trapp gdzie to też była ruda jak owa Jennifer z Robin Hooda. Sami zobaczcie. Oto siostrzyczki Trapp:


No te to już lepiej o niebo wyglądają niż te siostrczyki z Robinn Hooda anime ale przypominają mi te siostrzyczki jak cholera. Chociaż sam stary Trapp jak ten cap był płodny i napłodził tych dzieci chyba z 12 czy 14 wliczając jeszcze te dzieci co miał z panną Marią Augustą-niedoszłą zakonnicą z Nonnberg to już naprawdę nie lada wyczyn. Ale nie każdy musi mieć ładne dzieci. Są i tacy jacy stawiając na ilośc nie biorą pod uwagę,że któraś z sióstr może czuć się lepsza lub gorsza tylko dlatego,że ta dostała ładniejszą urodę a ta druga musi cieszyć się bo nadrabia wszystko charakterkiem. 

Prawda jest taka,że zanim się dziecko nazwie trzeba poczytać o znaczeniu i numerologii danego imienia bo na to ludzie na ogół nie patrzą. Ale cóż-po tym świecie już łażą bajkowe Alicje z Krain Czarów, Megary kochanki Herculesa, mitologiczne Ariadny od nici, Ginewry od Króla Artura czy inne tam Jennifery wzięte od nie wiadomo czego...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz