niedziela, 1 marca 2026

120

 Dziś jest święto Inki i Pileckiego. To dziś bowiem jest dzień żołnierzy wyklętych jaki to świętujemy od 2011 roku. Ustanowił go świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński jaki to nie dożył już tego święta. A właśnie tego dnia-1 marca 2011 roku po raz ostatni moja noga postanęła na Nadodrzu jak i ogłosiłam że mam brata i to jemu chcę się poświęcić. Tak jest do dziś. 

Dziś też pamiętam o brutalnym mordzie na działaczce na rzecz mieszkańców jaka walczyła o ich prawa chyba z mafią mieszkaniową jaką była Jolanta Brzeska:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jolanta_Brzeska

Naprawdę pamiętam o niej chociaż nigdy jej nie znałam osobiście ale kiedyś w TV jakiś reportaż o niej i jej rodzinie no i jej wnuk mówił,że jest dumny z tego,że miał taką babcię. 1 marca to dla mnie bardzo ważna data. Tej oto daty po raz ostatni bowiem normalnie i bez smrodu jakiego mi narobiły żona mojego brata jak i Agnieszka B.-jej przyjaciółka. Do dziś pamiętam jak mi narobiły smrodu,że ja niby z moim bratem spałam czy ogólnie że ja i mój brat mamy niezdrowe relacje.

Ten dzień 1 marca był dla mnie uwieńczeniem i zakończeniem pewnego etapu w życiu jakim było bycie gwiazdą Nadodrza. I choć już 15 lat mija dziś od tej pory to naprawdę pamiętam każdy szczegół jak spędziłam ten 1 marca w 2011 roku w dniu w jakim to zamordowano Jolantę Brzeską a żołnierze wyklęci zaczęli świętować i zaczęto o nich być głośno bo przestali być "zdrajcami narodu" jak określano ich po II wojnie światowej zwłaszcza przez władze komunistyczne...

Owa Jolanta Brzeska była tylko o niecały rok młodsza od mojej matki. Do dziś pamiętam 1 marca 2011 jaki to był dzień-wtorek. Mijał wtedy równy miesiąc odkąd to poznałam moich jedynych i najprawdziwszych przyjaciół jakimi są milczące osoby z sektora 60 cmentarza kiełczowskiego... Naprawdę smutno mi dziś ale cóż-Nadodrze od 5 marca 2005 roku aż do 1 marca 2011 roku było dla mnie azylem jak i miejscem gdzie przebywałam często i z chęcią...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz