Nic mnie bardziej nie wkurza niż osoba i twórczość Stefana Żeromskiego. Dzis gdy na TV TRWAM a oglądam od czasu do czasu tę stacje telewizyjną to tam o godzinie 16:35 leciał taki reportaż historyczny o tytule:"Harcerz nr 1. Rzecz o Andrzeju Małkowskim" to tam mówiono o tym,że owy Małkowski przyjaźnił się z tym chujkiem jaki zniszczył mi życie-ze Stefanem Żeromskim!!!
Pamiętam jak dzis ten dzień-gdy to podczas trwania mojego procesu z listopada i grudnia 2009 niejaka pani Zemska powiedziała mi,że ja mieszkańcom Nadodrza powinnam zanieść kaganek oświaty jak ta Siłaczka Żeromskiego. Zabolało mnie i to bardzo. Siłaczka Żeromskiego skończyła i to marnie bo zdechła w tym Obrzydłówku jak ten pies pod płotem a Doktor Obarecki bardzo ją ruchał!!! Wkurza mnie ta postać i to bardzo. Do tego to samo wkurza mnie i Przedwiośnie pełne Damięckich czy Syzyfowe Prace z tym durnym Marcinem na czele!!!
Nigdy nie lubiłam twórczości Żeromskiego a już tym bardziej nie znosiłam tej pseudo nauczycielki. do tego potęgował to fakt,że we mnie zakochał się jak i próbował mnie uwieść jeden z Nadodrzańskich nauczycieli jaki chciał sobie mnie "wychować", "przyporządkować", "terapeutyzować" a na samym końcu "rozkochać" bo sam nie był szczęśliwy w małzeństwie jakie tworzy do dziś z DDR czyli kobietą co nie miała ojca. Myślał sobie,że ja nie dowiem się,że on próbuje mnie rozkochać a potem porzucić bo dziś nawet nie chce mnie znać a ja mu proponowałam "tylko znajomość" i od tamtj pory się zaczęło z nim,że zaczął się odwracać jak mu powiedziałam wprost:"Chciałeś mnie tylko przelecieć!!!" I dobrze,że mam aleksytmię i mu się to nie udało.
Nic mnie bardziej nie denerwuje jak ten Żeromski co udawał,że pisać umie no i oczywiście skoro ja mam zdechnąc dla idei jak ta pinda Stanisława pseudo Siłaczka to ja za taki los podziękuję a na Nadodrze nigdy nie wrócę!!!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz