No ale jako aleksytymiczka jestem nawet dumna z tego,że mam taką chorobę. Niektórzy wprost mi nawet mówili,że mi zazdroszczą tego i chcą też mieć taką stwierdzoną chorobę. Ale mniejsza z tym. Jak zbliża sie 9 kwietnia to ja co roku mięknę na samo wspomnienie sobie na ten dzień jaki się wtedy w kalendarzu pojawia. I choć mija od tamtej pory już w tym roku kilkanaście lat bo był to najgorszy dzień w moim życiu to naprawdę pamietajcie o tym,ze jest to moja depresja a nie Wasza...
Pamietam jak dziś-daty 4.04.2015 roku zrobiłam sobie sesję zdjęciową i wtedy to po raz ostatni na mojej twarzy zagościł uśmiech. Gdy robiłam sobie sesję zdjęciową daty 4.04.2025 roku po uśmiech ani śladu jak widać na załączonym zdjęciu przedstawiającym mnie.
Jak widać coraz bardziej się starzeję jak i oczywiście ale na tej fotce miałam bardzo poważne problemy z kobiea z Kalisha czy ze znalezieniem wtedy praktyk studenckich więc nie było mi do śmiechu. Fotkę tę pokazuję byście mogli zobaczyć jak bardzo depresja niszczy człowieka a ja ją mam od dawna a nasiliła się ona zwłaszcza w kwietniu przez ten cholerny 9 kwietnia. Nie ma nic smutniejszego dla mnie jak tamten dzień jaki zmienił mnie na zawsze. Ale cóż-kiedyś byłam innym człowiekiem jak i myslałam innymi kryteriami. Teraz jedyną najlepszą rzeczą dla mnie jest nie wychodzic z domu i dobrze się najeść bo bardzo kocham jeść i np 4.04.2025 roku jadłam takie coś super:
Nie patrzę na zdrowie czy kulture fizyczną-patrzę bardziej aby moja psychika była stabilna i abym była szczęśliwa bo nie wiadomo nigdy co nas w życiu może spotkać.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz