Kocham medycynę i nie tylko sądową jak opisywałam to nie raz na swoich innych blogach ale kocham tez dziwne zjawiska medyczne. Kto mnie czyta od samego początku ten wie,ze na wszystko znajduję racjonalne wytłumaczenia a co za tym idzie choroby takie jak wielkończynowość, zrośnięte kończyny dolne czyli sirenomelia o jakiej to miałam napisać na swoim blogu po zakończeniu mojego procesu z 21.12.2009 to oczywiste,że ten kto mnei czyta ten wie, że ktoś może urodzic się nie tylko ze zrośnietymi kończynami dolnymi czyli nogami ale i bez nóg tak zwana amelia czy może mieć zrośnięte palce u rąk czy nóg albo wiele nadprogramowych palców jak ten Johnny 11 palców i to jest polidaktylia.
Nie aż tak całkiem dawno jeden z portal opisał dziewczynę jaka miała 4 nogi i było to zjawisko fetus in fetus czyli płód w płodzie bo wchłonęła ona swoją siostrę bliźniaczkę jaka okazała się być pasożytnicza. Takie historie jak ta dają mi do myslenia jak bardzo niegdyś ludzie obawiali się medycyny tylko wierzyli w złe duchy czy inne pogaństwo albo przypisywali wszystko Bogu bądź innym siłom wyższym ale prawda jest taka,że te dodatkowe nogi należały do siostry bliźniaczki tej dziewczyny i miała ona aż 2 macice co tez opisywał ten artykuł:
I ja także jestem genetycznym cudem bo mam klinodaktylię czyli palce u rąk o charakterystycznych wygięciach i maja je także osoby z Zespołem Downa. Zawsze zastanawiałam się dlaczego moje palce są inne niż palce u rak innych osób i dopiero gdy przeczytałam czym jest klinodaktylia pozwoliło mi to poznac prawdę. Bo moja matka jak pytałam się jej dlaczego mam takie palce to mi mówiła,że to przez to bo wujek Heniek czyli starszy brat mojego ojca mi je powiginał jak miałam kilka latek albo mój ojciec myslał,że ja celowo wyginam tak swój palec ale ja nic nie wyginam jak i mam taki urok i tyle.
Tak wygląda moja ręka i widac wyraźnie wykrzywione charakterystycznie palce u rąk:



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz