niedziela, 3 maja 2026

131

 Powinnam może tę notkę dla przypomnienia całej tej sytuacji napisać 4 czerwca w tym roku jak to czyniłam kiedys ale naprawdę jak wspomnę sobie WSZIF czy te dziwne osoby jakie tam były to naprawdę aż rzygać mi się chce z tego powodu. Był tam pijak co żona rzekomo za niego magisterkę pisała-niejaki Jarosław Grzeszczak a jego żonka piękna jak żonkil niejaka Bożena Ryszawska Grzeszczak kochała jedzenie i robiła warsztaty makrobiotyczne...  Był też tam dziwak jaki najpierw wyglądał jak zaniedbany żul-Radosław Łazarz się nazywał a potem po paru latach od zamknięcia WSZIF-u SYF-u postanowił nie farbować się, osiwiał do reszty i zapuścił długą, siwą brodę jak św Mikołaj. Wiele nawiedzonych ludzi tam było naprawdę.

Jedną jaka szczególnie mi popadła w pamięć była ruinołazka-Katarzyna Giereło Klimaszewska jaka to kocha stare i opuszczone domy i je chce odnawiać. Życzę jej by jej w tym zakupionym starym domu straszyło,że aż w gacie narobi ona ze swoim męzulkiem. Pamiętam jak dziś-4 czerwca 2008 jak spytała się ona mnie o to "Czy ja wiem co było tu niegdyś na ulicy Łąkowej" to ja jej odparłam,że "tu był meczet" a ona do mnie "Czy pani wie co to jest meczet?" i poprawiła mnie,że tam "stała synagoga".

Tę historię jak i inne moje perypetie opisałam poniżej na innym moim blogu ale naprawdę przez to,że Katarzyna Giereło Klimaszewska uczy w KANS i kocha Karkonosze nie pojechałam się tam właśnie uczyć i studiować z daleka od tego głupiego Wrocławia:

https://swietliczanka.blogspot.com/2020/06/ciag-dalszy-dnia-poprzedniego.html

Ogólnie to cały ten WSZIF był pełen dziwnych i nawiedzonych ludzi jacy chcieli niby ukazywać swoje dziwaczne zainteresowania jak ta ruinołazka Katarzyna Giereło Klimaszewska czyli ta kobieta co mnie poprawiła,że na Łąkowej była synagoga a nie meczet...  O tej Kasze piszą nawet portale typu muratur czy jak im tam gdzie to opisują jej hisotirę jak to kupiła stary i zrujnowany dom:

https://muratordom.pl/remont-domu/przebudowa/tego-domu-prawie-nie-bylo-a-walczylismy-o-niego-jak-lwy-w-czasie-przetargu-mowi-kasia-rozszabrowany-byl-smietniskiem-z-potokiem-posrodku-teraz-zachwyca-aa-yQbC-FFbm-ZBUZ.html

Ta "Kasia" z tego artykułu to nikt inny jak we własnej osobie sama Katarzyna Giereło Klimaszewska jak i oczywiście dobrze,że zauważyłam,że jest ona w KANS gdzie uzy także. Ale ona swoją drogą ma fuchy-przecież na Merito WSB ona uczy i na innych uczelniach też ją można spotkać ale naprawdę mało jej kasy czy co,że wszędzie ona musi się wepchać??? Albo udziela się w radiu studenckim albo udaje jaka to jest mądra i ważna ale prawda jest taka,że ona nic nie osiągnęła a i jej życie oby nie przypominało na stare lata ruin jakie ratuje...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz