Za około miesiąc wracam do Prokopa. Będę dalej pomagała jako wolontariuszka jego synowi jaki jest po wypadku i wymaga rehabilitacji jak i mam zamiar nauczyć go też języka niemieckiego i przy okazji także i nauczę też tego języka wnuczkę Prokopa. Moje drugi po raz pierwszy z tym człowiekiem skrzyżowały się równe 5 lat temu kiedy to po tym jak nie utworzono kierunku "Coaching filozoficzny" na jaki startowałam na UO to miałam iść niby do pracy. Daty 31 sierpnia 2021 roku zadzwonił do mnie niejaki pan Wojciech z Długołęki i chciał mnie przyjąć do pracy ale się wycofał z powodu mojej przeszłości jak i karalności więc zostałam na lodzie a zapłaciłam za medycynę pracy wtedy.
Byłam zrezygnowana,że nikt nie chce mi dać szansy na resocjalizację aż w końcu któregoś dnia...zadzwonił do mnie pan Prokop z Opola jaki to zaoferował mi...szansę na resocjalizację i zaprosił mnie do Opola do siebie jak i zapoznał mnie ze swoim synem jaki jest po wypadku i ma powyłamywane nogi a ja bym miała pomóc mu w chodzeniu na rehabilitację czy do przychodni a ogólnie to miałbym mu towarzyszyć w pomoc jako opieka wytchnieniowa dla Prokopa jaki zmaga się z niepełnosprawnością syna i wnuczki jaka ma padaczkę...
I tak więc oto poczułam się nieco jak ten Znachor Kosiba jaki to też miał podobne przygody a prawda jest taka,że ja też byłam po tułaczce jak ten "Antoni Kosiba rodem z Kalisha". I teraz też wracam do niego-z Kalisha gdzie to ja miałam być jak Bogumił Niechcic ale prawda jest taka,że mnie teraz to wygnano z rok temu i od tamtej pory też się tułałam szukając swej drogi życiowej. Zahaczyłam i o Miodka i o studia polonistyczne ale nigdzie nie zagrzałam miejsca na stałe.
Dopiero teraz mam zamiar na trochę się zahaczyć o pana Prokopa jak i odnaleźć ponowny kontakt z jego rodziną. Przez cały ten czas gdy byłam poprzednjo u Prokopa a było to od września 2021 do czerwca 2023 bodajże to naprawdę utrzymywaliśmy kontakt ze sobą jako taki i teraz gdy zdecydowałam się wrócić by móc zobaczyć czy rehabilitacja jego syna przynosi rezultaty to naprawdę stwierdzam,że kocham tego Prokopa-uratował mnie on od głupich myśli gdy myślałam,że nic dobrego mnie już nie spotka...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz