piątek, 1 maja 2026

128

 "Nie jest wcale tak łatwo...

...w nocy śnić.

W tym śnie tak trwać, karanym być jest ciężko,

Taką osobą-jestem JA!!!".

Wiecie co. Czasem miewam dziwne sny. Naprawdę o ile nie szukam ciągle mego brata po WSB Merito to śni mi się WSZIF i ta rypana politologia a teraz to mi się śniło co teraz opiszę... Dzis w nocy śniło mi się,że próbowałam dojechać do Wrocławia na wolontariat. W tym śnie podwiózł mnie tam ten idi0ta instruktor jazdy Kamil jakiego to w 2005 roku przezywałam "łapówKamuś" bo był w grudniu 2005 roku razem ze swoim ojcem aresztowany bo rzekomo łapówki oni brali...

Po tym jak Kamil wysadził mnie we Wrocławiu odłączyłam się od niego i poszłam na wolontariat. Miałam mieć rozmowę z rodzicami 17-letniego chłopca z autyzmem jacy mieli się naradzić w odnośnie tego,że mnie przyjmą abym przychodziła do ich syna na wolontariat i mu pomagała w życiu. W tym śnie jego rodzice byli bardzo nastawieni do mnie sceptycznie. Pamiętam jak wyglądali w tym śnie-chłopca bowiem nie widziałam i nie miałam okazji "poznać".

Kobieta miała krótkie i czarne włosy "na jeża" a ojciec chłopca był brunetem z brodą. Oboje pytali się mnie o to czy kiedykolwiek zajmowałam się autystycznymi dziećmi bądź młodzieżą jak i powiedziali mi,że ze względu na "moją przeszłość" mają pewne obawy czy "dam ich synowi odpowiednie i dobre wzorce".... No to ja w tym śnie parskłam im broniąc się,że "mogą przecież założyć kamery a ja nie boję się pomagać"!!! Po tej rozmowie powiedzieli mi,że "się naradzą"...

I wtedy obudziłam się. Budząc się po tym śnie nie dość, że mam niesmak to jeszcze wiem,że to śniła mi się..moja przeszłośc albowiem to w 2023 roku miałam być wolontariuszką do autysrty któego rodzice mieli się włśnie naradzić i po naradzie mnie nie przyjęli jako wolontariuszkę ze względu na...no zgadnijcie co!!! Tak jest-moja przeszłość śni mi się do dziś i nie daje mi spokoju...


Czasem modlę się o jakieś oczyszczenie. Nie dość,że atmosfery to jeszcze planuję zobaczyć czy jeszcze "figuruję TAM"-na Spisie Osób Cudownych. Nie jest mi łatwo a co dopiero abym mogła się jakoś oczyścić... Najgorzej jest jeśli w snach szukam mego brata bo on zaginął lub po prostu mnie nie chciał znac i to też jest tak "na jawie w realu"...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz